• tad;james
  • sciernica listkowa
  • kiedy robi sie ciemno feel
  • oferty wczasow w gorach
  • magdalena wojnar krakow
  • odmiana śliwy
    odmiana nazwisk przez przypadki
    Odmiana przez przypadki Mianownik
    Odmiana czasowników modalnych
    Odmiana czasowników w czasie
    Odmiana części mowy
    Odmiana imion polskich
    Odmiana nazw miejscowych
    odmiany hip hopu
    odmiany języka polskiego
    odmiana być po angielsku
      aaaaPatrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: odmiana śliwyaaaa



    Temat: Odnozki drzew owocowych
    dzieki za odzew;-)

    no to juz nie wiem, czy zaryzykowac i przesadzic, mam niezagospodarowana, spora
    dzialke (te stare drzewka znajduja sie obecnie na ziemi tesciow, mieszkaja tam
    od ponad 40 lat,kiedy sie przeprowadzili drzewa juz tam byly- "dorosle".
    dlatego pomyslalam ze warto bylo zadbac o stara odmiane )slyszalam, ze sliwy
    sadzi sie parami (musi byc zenska i meska roslinka, zeby owocowalo, prawda to?)
    w takim ukladzie mam problem z "mloda sliwa", nie mam pojecia jak okreslic
    rodzaj i czy z inna odmiana sliwy bedzie jej dobrze...i oco chodzilo z
    meblami...?
    usmiechy
    N Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: Jaka najlepsza odmiana śliwy?
    Jaka najlepsza odmiana śliwy?
    Witam serdecznie. Zbliża się powoli wiosna i zastanawiam się jak co roku nad
    moją śliwą. Mamy w ogrodzie śliwę(nie znam dokładnie nazwy) podobną do
    węgierki, która wprawdzie co roku dość obficie owocuje, jednak większość
    owoców jest do wyrzucenia bo dosłownie gniją na drzewie. Rosną w kiściach jak
    winogrona i mimo oprysku na owocówkę nic się nie zmieniło, albo robak albo
    zgnita. I tu sedno pytania. Jak uważacie dać jej jeszcze szansę(co zrobić?)
    albo posadzić jakąś inną ciekawą, bardziej odporną na choroby odmianę? Byłbym
    wdzięczny za podpowiedź co zrobić i co ew posadzić, chodzi raczej o niższą
    odmianę. Pozdrawiam Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: Mirabelki
    Ałycza to zupełnie coś innego niż mirabelka. Mirabelka to francuska odmiana
    śliwy, kiedyś bardzo popularna obecnie zapomniana. Nie można jej rozmnażać z
    nasion, musi być szczepiona (choćby właśnie na ałyczy)
    Kupic ją można np tutaj:
    grzywaszkolka.pl.testy.strefa.pl/sliwy_stareodmiany.html
    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Wejść do sklepu
    Śliwa czerwonolistna to ozdobna odmiana śliwy wiśniowej, uprawiana
    ze względu na swoją dekoracyjność znacznie częściej od typu.
    Co do aronii, to dla mnie może ona nie istnieć. Ale mój małżonek
    poza nalewką lubi też soki i dżemy z aronii. Można zresztą robić
    dżem mieszany z innymi owocami; myślę, że może być tylko lepszy od
    czysto aroniowego. Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: odmiana śliwy
    odmiana śliwy
    Czy ktoś mi powie jak się nazywa taka śliwa niegdyś rosnąca prawie w każdym
    ogródku przydomowym: kolor węgierki, ale bardziej okrągła, miąższ ściśle
    przylega do pestki i bardzo słodka? Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: ałycze - skąd je wziąć???????
    Nie, ałycza jak i lubaszka to odmiana śliwy. Dziko rosnąca raczej w Azji i na
    Bałkanach. Do nas przywędrowała jako podkładka pod szlachetne odmiany i teraz
    też dziko rośnie.
    pozdr mkhj Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Pietnuje kobiety - jak cholera!
    Popatrzmy jak Carrie zapodaje na pl.pregierz:


    | Renklod nie kojarzę, że morela i brzoskwinia
    | to nie sliwka to ręke dał bym uciąc sobie....
    Morela, brzoskwinia i śliwa to rośliny z rodziny różowatych, zatem
    dość blisko spokrewnione :) Natomiast renkloda to odmiana śliwy.


    Hmm. w takim stopniu jak pies i kot chyba....
    IIRC tez sa z jednej rodziny....


    | Dla mnie prywatnie ten kolor też jest fioletowy albo
    | fioletowoniebieski i żadne fuksje mnie nie wzruszają. Btw znalazłam
    | O to to. Nazywasz tak kolory jak i ja. :-)
    Czy to znaczy, że są szanse na porozumienie? Hosanna! :))


    Sznse są zwsze. Rożne jest tylko ich natężenie ;-)))


    nie zawsze jednoznaczne do sklasyfikowania: ochra, karmin, cynober,
    błękit paryski, indygo, oranż - to prawie taki sam szyfr jak te wasze


    błękit paryski (nie mylić z denaturatem) i oranż to w miare kojarzę,
    ale reszty - nie w ząb...


    #ffooaabb ...


    #ff0000 - czerwony, #00ff00 - zielony, #0000ff - niebieski.


    A najśmieszniejsze, że i tak są tylko trzy kolory podstawowe, ot co :)


    Są dwie grupy kolorów, w zależności czy łączenie jest addytywne
    czy substraktywne.... :-))


    Niee.. co to cztery-osiem?


    areszt ;-)


    Policjantka zrobiła spis posiadanych przeze mnie [w tym momencie przez
    policję] przedmiotów, kiedy karetka mnie wiozła do szpitala :(


    Wypadek miałaś?


    | że moja parasolka ma kolor wrzosowy - dla mnie to jest różowy, ale
    | może ja się nie znam... ;)
    | jak dla mnie różwe mogą być jeszcze jasno- i ciemno- ;-))
    Oraz bardziej i mniej nasycone... :)


    Czyli lekko - i wściekle- ;-))


    | To taki, podejrzewam, bardziej wyrazity....
    A z kolorem winka nie kojarzysz? :) Ja mogę nie, na winach się nie
    znam...


    Tak nie do końca. Ja w zasadzie win nie pijam, a jesli już to
    białe...


    | Tylko widzisz. Na temat rudego koloru, to ja akurat mam
    | skrzywienie. Po prostu działa na mnie jak magnes.
    | I to bardzo mocny magnes.....
    Tzn. na widok koloru rudego gwałtownie zmieniasz trajektorię
    lotu/chodu?  W Łazienkach w $default jest dużo wiewiórek ;)


    Tak. Tylko, że odpowiednie przyciąganie dział tylko w obrębie
    jednego gatunku :-))


    zbliżonego do barwy skóry przeciętnego Polaka? :)


    średniomałointensywniezielona? ;-))


    | Hm. A po co kupować wino, które się wypije i następnego dnia też nic
    | nie będzie? Najwyżej ból głowy...
    | Wino to się kupuje do układania LEGO.
    | Przynajmniej ja tak robię. Białe, półwytrawne :-)
    A jak się nie ma LEGO? :(


    Trzeba sobie kupić! :-)


    Białego wermutu użyłam do sałatki owocowej... coś w sobie miał ;)


    Nigdy chyba jeszcze nie miałem okazji jeść sałtki owocowej
    z winem. A przynjmniej nie kojarzę...


    Ale tak bezpośrednio nie lubię wytrawnych win.


    A ja słodkich.


    | Btw. po winie, to przynajmniej we łabie troche szumi ;-)
    Eee, mam takie metody na szumy w łebku, że i wina nie trzeba :)


    Dajmny na ten przykład co oprócz bajzpola ofkoz?


    | Względność rządzi.
    | A czy uśmiech i radosne zaskoczenie kobiety nic dla Ciebie nie znaczy?
    | Nooo. Troche znaczy :-))
    Trochę... Znaczy, nie umiesz wykorzystać okazji ;)


    Hmmm? To może jakieś korepetycje jak wykorzystać wręczenie kwiatka? ;-)


    | Dla kogo kupowałeś? ;) Jak dla przypadkowej pani, to ja też się
    | zgłaszam! :)))
    | Dla swojej własnej. :-)
    | Ale jak się pojawisz na WICu, to moge zaryzykowac ;-)
    A Twoja własna Pani nie będzie niezadowolona? Btw ja to pisałam, żeby


    No właśnie dlatego mówię, że zaryzykować.... ;-)


    | Powiedz mi gdzie i kiedy to ja Ci kupie większą ;-)
    Naprawdę?! Wtorek - środa [orientacyjnie], Warszawa, miejsce i
    dokładny czas do uzgodnienia :))) A przedtem i potem będę się


    "umówiłem sie z nią na dziewiątą"? ;-)))


    uśmiechać w komunikacji miejskiej ;) Potem - szczególnie szeroko i
    radośnie :D


    załatwione!


    Pozdrawiam, Carrie rozradowana [dostanę kwiatek, dostanę kwiatek!!!
    :))) ]
    PS. No i co? Kobietom niewiele do szczęścia potrzeba ;)


    Hmmm. Jestem w szoku. ;-)
    Ale wydaje mi się, że z czasem próg niewielkośći się podnosi ;-)

    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Pietnuje kobiety - jak cholera!
    27 Sep 2001 11:00:14 +0200  mikolaj.milew@no.spam.softax.com.pl
    (Mikolaj.) nadmienił(a):


    Renklod nie kojarzę, że morela i brzoskwinia
    to nie sliwka to ręke dał bym uciąc sobie....


    Morela, brzoskwinia i śliwa to rośliny z rodziny różowatych, zatem
    dość blisko spokrewnione :) Natomiast renkloda to odmiana śliwy.

    A propos historyjka: kupiliśmy kiedyś różnych owoców, m.in. śliwek,
    brzoskwiń, jabłek i innych takich. Mój tata, prowadząc samochód,
    zażyczył sobie śliwkę: "Tylko nie taką mechatą! Normalną śliwkę mi
    dajcie!" :)
    A znów jakaś moja kuzynka podobno próbowała ogolić meszek z
    brzoskwini. Nie wiem, czy się jej udało ;)


    | Dla mnie prywatnie ten kolor też jest fioletowy albo
    | fioletowoniebieski i żadne fuksje mnie nie wzruszają. Btw znalazłam
    O to to. Nazywasz tak kolory jak i ja. :-)


    Czy to znaczy, że są szanse na porozumienie? Hosanna! :))
    Chodziłam kiedyś na zajęcia plastyczne i farby też miały różne kolory,
    nie zawsze jednoznaczne do sklasyfikowania: ochra, karmin, cynober,
    błękit paryski, indygo, oranż - to prawie taki sam szyfr jak te wasze
    #ffooaabb ...
    A najśmieszniejsze, że i tak są tylko trzy kolory podstawowe, ot co :)


    | spis moich rzeczy wykonany kiedyś przez policjantkę, dowiedziałam się,
    cztery-osiem sie zaliczało?? ;-)))


    Niee.. co to cztery-osiem?
    Policjantka zrobiła spis posiadanych przeze mnie [w tym momencie przez
    policję] przedmiotów, kiedy karetka mnie wiozła do szpitala :(


    | że moja parasolka ma kolor wrzosowy - dla mnie to jest różowy, ale
    | może ja się nie znam... ;)
    jak dla mnie różwe mogą być jeszcze jasno- i ciemno- ;-))


    Oraz bardziej i mniej nasycone... :)


    | Taaa. Znaczy się ciemnorudy. Ale to coś inneog od miedzianego.
    | O widzisz? Bardzo ładnie wiesz, o co chodzi :))) Burgund też byś na
    | pewno odróżnił :)
    To taki, podejrzewam, bardziej wyrazity....


    A z kolorem winka nie kojarzysz? :) Ja mogę nie, na winach się nie
    znam...


    Tylko widzisz. Na temat rudego koloru, to ja akurat mam
    skrzywienie. Po prostu działa na mnie jak magnes.
    I to bardzo mocny magnes.....


    Tzn. na widok koloru rudego gwałtownie zmieniasz trajektorię
    lotu/chodu?  W Łazienkach w $default jest dużo wiewiórek ;)


    | Nie martw się, jak czytam te #FFooabcd78150, to też nie wiem, o co

    Trochę za dużo tych cyferków ;-)))


    Może właśnie odkryłam nową barwę? Uprzejmie proszę grafików o
    przetworzenie jej na piksele i przesłanie pod wskazany adres ;)


    Orientuje się pi*oko jaki kolor może wyjść z połączenia
    dajmy na to czerwonego i zielonego, ale jesli chodzi
    o odcień - to juz porażka... ;-)


    Bo to jest okropniście trudne. Na wspomnianych zajęciach plastycznych
    próbowałam metodą mieszania barw uzyskać odcień ludzkiej skóry. Nigdy
    mi się nie udało i dlatego przerzuciłam się na fotografię...
    Btw kto z Was mógłby mi podać kod koloru możliwie najbardziej
    zbliżonego do barwy skóry przeciętnego Polaka? :)


    | Hm. A po co kupować wino, które się wypije i następnego dnia też nic
    | nie będzie? Najwyżej ból głowy...

    Wino to się kupuje do układania LEGO.
    Przynajmniej ja tak robię. Białe, półwytrawne :-)


    A jak się nie ma LEGO? :(
    Białego wermutu użyłam do sałatki owocowej... coś w sobie miał ;)
    Ale tak bezpośrednio nie lubię wytrawnych win.


    Btw. po winie, to przynajmniej we łabie troche szumi ;-)


    Eee, mam takie metody na szumy w łebku, że i wina nie trzeba :)


    | Względność rządzi.
    | A czy uśmiech i radosne zaskoczenie kobiety nic dla Ciebie nie znaczy?

    Nooo. Troche znaczy :-))


    Trochę... Znaczy, nie umiesz wykorzystać okazji ;)


    | Dla kogo kupowałeś? ;) Jak dla przypadkowej pani, to ja też się
    | zgłaszam! :)))
    Dla swojej własnej. :-)
    Ale jak się pojawisz na WICu, to moge zaryzykowac ;-)


    A Twoja własna Pani nie będzie niezadowolona? Btw ja to pisałam, żeby
    pobudzić wyobraźnię mojego własnego pana... może skojarzy ;)


    | Hm, kiedyś wspomniany już kumpel od praktycznych prezentów podarował
    | mi różę. Gdy pozbierałam się ze zdumienia i spytałam, co go tak nagle
    | tknęło, to usłyszałam: "A, bo ja myślałem, że one są droższe, a taka
    | babka sprzedawała za 2,50, to co mi szkodziło".
    | Ot, romantyzm.

    Powiedz mi gdzie i kiedy to ja Ci kupie większą ;-)


    Naprawdę?! Wtorek - środa [orientacyjnie], Warszawa, miejsce i
    dokładny czas do uzgodnienia :))) A przedtem i potem będę się
    uśmiechać w komunikacji miejskiej ;) Potem - szczególnie szeroko i
    radośnie :D

    Pozdrawiam, Carrie rozradowana [dostanę kwiatek, dostanę kwiatek!!!
    :))) ]

    PS. No i co? Kobietom niewiele do szczęścia potrzeba ;)

    Przeczytaj resztę odpowiedzi