• poradnik sor
  • odglosy koszatniczek
  • program do spalszczania
  • samochody uzywane leasing
  • imininy ryszarda
  • animacja filmowa
  • rozwj gminy Praca magisterska
  • penkom kamienna gra
  • Opakowania papierowe tekturowe
  • odmiany śliw
    odmiana nazwisk przez przypadki
    Odmiana przez przypadki Mianownik
    Odmiana czasowników modalnych
    Odmiana czasowników w czasie
    Odmiana części mowy
    Odmiana imion polskich
    Odmiana nazw miejscowych
    odmiany hip hopu
    odmiany języka polskiego
    odmiana być po angielsku
      aaaaPatrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: odmiany śliwaaaa



    Temat: Genetyczny kłopot rządu
    Pisząc o poskiej nauce mialam na mysli jej rozwoj w kilku kierunkach. Oto kilka jej aspektów:
    1)Wyprowadzanie nowych odmian na drodze zwykłych krzyżowek. Czasami krzyżuje się gatunki, które na normalnej naturalnej drodze, bez pomocy ludzi, praktycznie by sie nie skrzyżowały.
    2) Banki roslin, np. utrzymywanie starych odmian w laboratoriach, bo a moga za pare lat sie przydac. Niektore odmiany sliw sa juz tylko w Skierniewicach i teraz sie do tego powraca, bo maja pewne cechy ktorych nie maja odmiany nowe a podczas krzyzowek zostaly te cechy zgubione.
    3) Owszem GMO, ale niekoniecznie w celu spozywania otrzymanych roslin. Komu by przeszkadzalo biopaliwo z rolsin GMO? Bedziesz pil ten etanol? Jak beda rosly lepiej i produkowaly 2x wieksza biomasa to zajma mniej terenow, ktore moga byc wykorzystywane na tereny upraw eko.
    4) Przed niektorymi wirusami roślinnymi, ktore powoduja ogromne straty, tylko dlatego ze w danym roku byla zla pogoda nie da sie inaczej ochronic jak robiac odpowiednie krzyzowki lub wyprowadzajac odpowiednie linie GMO. Co z tego ze wprowadzisz do roslin gen na bialko tego wirusa. Po pierwsze moze byc tak, ze bialko to bedzie produkowane tylko w specyficznych czesciach rosliny, ktorych ludzie nie beda jesc (np. liscie, a je sie bulwy). A po drugie jezeli nawet byloby produkowane w czesciach jadalnych to i tak ludzie przez wieki jadli rosliny zawirusowane. I jakos nie wygineli.

    Trzeba ciagnac wszystkie kierunki badan, później porządnie przebadać co się otrzymało i wtedy na rynek jezeli OK. A jak to sie zrobi, jezeli nie ma pieniędzy i jeszcze urzędnicy blokują - Lepper i Szyszko? Mam nadzieje ze nowi beda lepsi. Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: mirabelka
    Witam na forum Gazety!
    Och okrutni, ale ponieważ się wam dostało od innych to wstrzymuję się z
    prztyczkami w noski.
    Po pierwsze nie mirabelka tylko śliwa wiśniowa, mirabelka to inny gatunek (wiele
    mieszańców utrudnia rozeznanie w temacie) zwany Prunus domestica var. syriaca w
    odróżnieniu od ałyczy Prunus cerasifera var. divaricata. Prawdziwa mirabelka jest
    raczej rzadko spotykana, natomiast ałycza to najpopularniejsza podkładka pod
    szlachetne odmiany śliw, brzoskwiń czy moreli, a także doskonała roślina do
    obsadzeń żywopłotowych i przydrożnych. Ponieważ jest żywotna nie wykluczone że
    będzie odbijała od korzeni, co można powstrzymać Roundup’em. Pień najlepiej
    pomalować (po okorowaniu musi kilka tygodni schnąć) impregnatem zabezpieczającym
    go przed grzybami i owadami najlepiej z dodatkiem lakieru, który zabezpieczy
    drewno przed ciemnieniem i brudzeniem się. (jak słusznie napisano i tak zmieni
    ono barwę po pomalowaniu). Radzę wybrać jak najlepszy preparat gdyż
    powierzchniowe zabezpieczanie drewna jest mało trwale. Drewno drzew owocowych i
    tak jest bardzo trwałe i nawet w ziemi może leżeć ładnych kilka lat, bez żadnego
    zabezpieczenia. Tak że na pewno 10 lat karpa korzeniowa wytrzyma ataki tego
    wszystkiego co rozkłada martwe drewno.
    Pozdrowienia,
    Jurek
    Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: choroby śliw- do eksperta i nie tylko
    powiem ci szczerze że ekologia nie pomoże ani na plamistość a tym bardziej na
    szarkę ja swoje drzewa wyciełam nie zgłaszałam mówią żeby zgłaszać tylko zarazę
    ogniową.Jeśli sąsiad ma na drzewach szarkę to masz z głowy śliwy nieodporne na
    tą chorobę.Poradzono mi abym zamieniła na odmianę śliwy odpornej na te choroby
    zwłaszcza szarkę ale z kolei nie ma to jak stare odmiany śliw Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: rajska jabłoń i jej jadalne owocki Gdzie dostać?!
    Sęk w tym ze wiele tych odmian zwanych rajskimi jabłoniami tak naprawdę kiedyś
    należały do rodzaju Prunus czyli śliwa później przesunięto je do rodzaju
    Cerasus czyli wiśnia i tak jest do dziś choć w mowie potocznej to wszystko to
    rajskie jabłonie. Niestety, jeśli nie znasz nazwy to będzie bardzo trudno dojść
    co to było gdyż jak napisałem powyżej mogło to być coś z tych trzech rodzajów
    ozdobnych drzew uprawnych. Z rodzaju wiśnia i śliwa nie dojdziemy bo za dużo
    odmian z rodzaju Malus czyli jabłoń najbardziej prawdopodobne ze była to jabłoń
    jagodowa – nie jest to mieszaniec ozdobny lecz gatunek jabłoni o malutkich
    owocach. W Polsce wprowadzono też do uprawy prawie dziesięć innych mniej
    znanych gatunków pochodzących z północy ZSRR. Jak widzisz bulba, bo z
    gatunkowych mogła być to jeszcze jabłoń magdeburska, kwiecista, śliwolistna,
    Hartwiga, Scheideckera, nadobna, lub co jest najbardziej prawdopodobne nasza
    dzika jabłoń płonka, często kiedyś rosnąca na poboczach dróg i miedzach.
    Obecnie już prawie wytępiona i zastąpiona iglakami z importu. Jej owoce były
    używane na wsi do wyrobu dżemów i konfitur a także kompotu. Co do odmian to
    jest ich ponad sto i jak jeszcze doliczysz odmiany śliw i wiśni również zwane
    rajską jabłonią (trzeba dodać, ze wiele jabłoni o malutkich owocach takich jak
    jabłoń jagodowa ma owoce zawieszone na bardzo długich szypułkach i do złudzenia
    przypominają wiśnie tym bardziej ze wiele gatunków nie ma resztek kielicha na
    wierzchołku jak to ma miejsce u jabłoni).
    Więcej nic nie mogę pomóc!
    Jurek
    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: karłowe drzewa owocowe
    Witam Państwa - na wstępie pragne podziękowac za zinteresowanie
    drzewkami miniowocowymi. Jestem ich licencjonowanym producentem na
    terenie Polski. Jeśli mają Państwo jakieś pytania dotyczące uprawy
    oraz dostępnych odmina czy ich gatunków na terenie naszego kraju
    proszę pytać.Może na początku wyjaśnie pochodzenie i samą ide
    hodowli. Pierwszą rośliną z grupy mini owocowych jest grusza = jest
    to pierwsza drzewo owocowe które powstało w wyniku działań genetyków
    tzw GMO do odmiany własciwej wszczepiono gen bakteri powodując
    znaczną redukcję wzrostu komórki w między węźlach zamiast wzrostu
    wydłużoniowego dzielą się przez co otrzymujemy bardzo krótkie
    międzywęźla i wzrost u dorosłej rośliny max 1,6m. Owocuje bardzo
    obficie , owoce bardzo soczyste duże zielone dojrzewają na przełomie
    września października.( przepraszam jeżeli popełniłem jakieś błedy w
    teori lub nazewictwie ale z wykształcenia nie jestem genetykiem
    tylko ogrodnikiem :) )
    Wszytkie mini owocowe produkowane są na podkładkach identycznych jak
    normalne drzewa owocowe a więc ich mrozoodpornosć jest
    podobna.Oprócz karłowych owocowych nową grupą roślin sadowniczych są
    rośliny kolumnowe i tu hodowcy na wskutek eliminacji i krzyżówek
    wychodowali kolumnowe odmiany śliw , grusz czereśni i jabłoni.
    Jeśli mają Pańswo jakieś pytania to chętnie odpowiem na tym forum.
    Zdjęcia równiez dostępne. Informuję jednoczesnie że drzewka te są
    licencjonowane a więc ich produkcja jak i sprzedaż bez licencji jest
    niedozwolona.Pozdrawiam Pana Tadeusza z allegro Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Zasłonić sąsiada
    Drodzy czytelnicy Forum!
    Bardzo bym prosił abyście sprawdzali wasze rady, gdyż inaczej strony forum
    zamienią się w „opowieści dziwnej treści”, a osoby naprawdę potrzebujące
    informacji będą wprowadzane w błąd. Ałycza - tak potocznie nazywana jest śliwa
    wiśniowa ( Prunus cerasifera var. divaricata) odmiana divaricata używana jest
    na żywopłoty oraz na podkładki pod szlachetne odmiany śliw, brzoskwiń i moreli.
    Owoce niewielkie żółte używane do sporządzania dżemów i kompotów. Czysta
    gatunkowo śliwą wiśniowa ma owoce czerwonawe. Natomiast mirabelka ( Prunus
    domestica) to niewielkie drzewo o kulistej koronie (w odróżnieniu od śliwy
    wiśniowej pozbawione cierni pędowych) u nas niezbyt często sadzone. Owoce są
    znacznie większe również żółte, miąższ łatwo odstaje od pestki. Na żywopłoty
    nadaje się tylko Prunus cerasifera var. divaricata, natomiast na owoce polecana
    jest smaczniejsza mirabelka. Ałycza ma swoje wady - wymaga bardzo regularnego
    strzyżenia, szybko traci dolne gałęzie, w żywopłotach strzyżonych nie żyje
    długo, wadą jest również szybki wzrost, gdyż żywopłot wówczas należy
    intensywnie nawozić. Nie strzyżona wypuszcza kilka pędów które mogą urosnąć
    nawet ponad metr rocznie.
    Pozdrowienia!
    Jerzy Woźniak
    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Placek ze śliwkami
    rita100 napisała:

    > Brawo, a więc ja miałam rację
    >
    > Pflaume - renklody
    > cfeczki - śliwki węgierki
    >
    >
    > No to trumfalnie prómieniam sie jek bajtel :)
    ************************************************************

    Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz, a jak przeskoczysz, to patrz w co wpadłaś.

    Śliwa, to ogólna nazwa bardzo wielu odmian. Dopiero drugi, a nawet trzeci człon
    nazwy mówi nam z jaką roślina mamy do czynienia. Przecież renkloda, to nic
    innego jak śliwa - renkloda.

    Śliwka (ta zwykła granatowa) = eine Pflaume

    renkloda = eine Reneklode

    Niektóre nazwy mają bardzo ograniczony zasięg i np. na renklody niekiedy na
    Śląsku mawiają "ajerflaume".

    Tyle lekcji od mojej ukochanej Hanyski.

    Ałycza, śliwa wiśniowa odmiana kaukaska (Prunus cerasifera var. divaricata),
    cierniste drzewo lub krzew, występujące dziko na Półwyspie Bałkańskim, Krymie i
    Kaukazie. Ałycza jest uprawiana dla małych, żółtych, jadalnych owoców (często
    mylonych z mirabelkami), w Polsce gł. jako podkładka pod szlachetne odmiany śliw.

    wiki.xiaoyaozi.com/pl/%C5%9Aliwa_wi%C5%9Bniowa.htm
    www.drzewapolski.pl/Drzewa/Sliwa/Sliwa.html


    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: PORADY - odmiany drzew owocowych
    Gdzie można kupić stare odmiany śliw takie jak : Lowanka, Monforcka,
    Biała Śliwa, Ontario itd... ? Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Odnozki drzew owocowych
    >otoz w poblizu sliwy i jabloni pojawily sie mnlode drzewka. maja
    > juz ok 30-50 cm. sadze ze sa to odnozki wlasnie sliwy i jabloni (moze z
    > korzenia, nie mam pojecia).

    Najprawdopodobniej to odrosty korzeniowe.

    >chcialam zaytac, czy jesli je przesadze maja
    > szanse przezyc i owocowac?

    Jeżeli odetniesz je z pewną ilością cienkich korzeni, to mają szansę przeżyć i
    w przyszłości owocować. Jednakże jeśli są to odrosty, wówczas wydadzą takie
    same owoce jak podkładka (a nie odmiana szlachetna), na której zaszczepione są
    drzewa. A podkładka ma to do siebie, że owoce ma z reguły małe, niesmaczne,
    miernej jakości. Szlachetne odmiany śliw szczepi się najczęściej na ałyczy
    (owoce podobne do mirabelek - żółte małe śliweczki), zaś jabłonie przed laty
    szczepiło się na siewce Antonówki (małe, kwaśne jabłuszka).
    Dla wyjaśnienia: podkładka to drzewko, które w młodym wieku ucina się nad
    ziemią po to, by przyłożyć do niego gałązkę lub oczko (pąk) szlachetnej
    odmiany. Gałązkę tę mocuje się trwale tak, by zrosła się z podkładką. Opisany
    zabieg to szczepienie.
    Jeżeli Twoje drzewka to siewki (wyrosły z nasion, a nie z korzenia), to
    najprawdopodbniej owoce również nie będą takie same jak odmiany szlachetnej.
    Nie jest to jednak wykluczone (tak jak przy odrostach podkładki). I dlatego
    właśnie odmian szlachetnych nie rozmnaża się z nasion. W zamian stosuje się
    rozmnażanie wegetatywne (szczepienie), które gwarantuje zachowanie wszystkich
    cech.
    Jeżeli chcesz zachować te stare odmiany, to najlepiej kup podkładki (Ałyczę dla
    śliwy, siewkę Antonówki dla jabłoni, posadź w ogrodzie, a następnie poproś
    kogoś o zaszczepienie zrazów z Twoich drzew - ewentualnie poczytaj o sztuce
    szczepienia i zrób to sama).
    Jest jeszcze inna możliwość: są w Polsce już szkółki, które mają stare odmiany
    drzew owocowych. Pisałem o nich niedawno.

    Podsumowując, chyba nie warto przesadzać tych odrostów/siewek(?). Lepiej
    przeszczepić gałązki na nowe podkładki. Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: odimany śliw
    odimany śliw
    Możecie polecić dobre odmiany śliw w miare odporne na choroby i mróz.
    Oprócz Węgierki, mam trzy duże drzewa.
    Dzięki. Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Sprzedam tanio owoce
    Sprzedam tanio owoce
    Z powodu choroby sprzedam tanio 3 odmiany śliw do zbioru , w ilości okło 1
    tony.Sad znajduje się w okolicy Żyrzyna. Telefon warszawski 7894499, adres
    mailowy iguana.13@neostrada.pl Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: propnuje rowniez publiczną Debate - PREZYDENTOWI
    witaj moj drogi. pomoge ci w ciezkiej pracy wklejania. tylko pamietaj by wziac
    dzis przed spaniem trzy zolte,jedna czerwona idwie zielone pigulki:


    wrzesień jest obfitym miesiącem, gdyż możemy rozpocząć zbiory jesiennych jabłek
    i gruszek, właściwy termin zbioru owoców przypada na 1 do 2 tygodni przed
    osiągnięciem dojrzałości, aby nie przegapić tego momentu, warto obserwować sad
    i rozpocząć zbieranie gdy pierwsze owoce samodzielnie zaczną spadać z drzew,
    najpierw zbieramy największe owoce, a po około tygodniu pozostałe,
    zbieramy również średnio późne i późne odmiany śliw, wczesne odmiany winorośli
    z uprawy gruntowej, jeżyny oraz powtarzające odmiany truskawek i malin, uwaga :
    orzechy włoskie zbieramy dopiero po opadnięciu z drzewa,
    jeszcze zanim rozpoczniemy zbiory warto przygotować pomieszczenie, w którym
    będziemy przechowywać owoce, na 3 tygodnie przed terminem składowania
    pomieszczenie do przechowywania owoców, np. piwnicę, trzeba wybielić, warto
    również opryskać pomieszczenia środkiem grzybobójczym, np. miedzianem, dzięki
    czemu unikniemy niszczenia owoców w wyniku porażenia chorobami grzybowymi,
    powoli zbliża się czas jesiennego sadzenia drzewek i krzewów, zanim przystąpimy
    do tej czynności, powinniśmy odpowiednio wcześniej przygotować glebę,
    opadłe z naszych drzew owoce i liście z widocznymi objawami porażenia
    chorobowego trzeba zebrać a następnie głęboko zakopać lub spalić, w ten sposób
    ograniczamy źródło rozprzestrzeniania się infekcji na lata następne,
    w bieżącym miesiącu mogą uwidocznić się porażenia wiśni i czereśni przez raka
    bakteryjnego drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę drzew pestkowych, jeżeli
    drzewa są silnie porażone należy je usunąć i przygotować się do nowych nasadzeń
    w październiku,
    na pniach śliw warto założyć opaski z papieru falistego (częścią pofalowaną do
    spodu), co pozwoli nam wyłapać, wychodzące z owoców i schodzące na zimowanie,
    gąsienice owocówki śliwkóweczki,
    jeżeli zauważyliśmy, że krzewy malin zostały zaatakowane przez pryszczarka
    maliniaka, wszystkie porażone i zniekształcone pędy wycinamy nisko nad ziemią,
    a podłoże wokół krzewów ściółkujemy,


    Warzywnik :

    również w ogrodzie warzywnym wrzesień jest miesiącem zbiorów - w tym miesiącu
    należy zakończyć zbiory warzyw ciepłolubnych, takich jak ogórki, papryka i
    pomidory, zbieramy bób i fasolę na suche ziarno (fasolę na suche nasiona
    wyrywamy gdy już liście zżółkną i zaczynają opadać, zaś strąki są kremowe lub
    żółtawe i podeschnięte), oraz cebulę na zimowe przechowanie, rozpoczynamy
    również zbiory warzyw korzeniowych, min. buraków, marchwi, pietruszki i selera,
    można jeszcze zbierać niektóre rośliny przyprawowe, min. lubczyk i cząber,
    po zakończeniu zbiorów resztki roślin które były porażone przez choroby należy
    usunąć i spalić, resztki roślin zdrowych warto przeznaczyć na kompost,
    w połowie miesiąca należy ogłowić kapustę brukselską, zabieg ten przeprowadzamy
    gdy na całej roślinie są już zawiązane główki,
    do połowy miesiąca można siać buraki liściowe na przezimowanie i wczesny zbiór
    (gniazdowo w rozstawie 40 x 15 cm), roszponkę (zalecana rozstawa : 3 x 15 cm) i
    szpinak (w rozstawie 10 x 20 cm),
    w drugiej połowie września sadzimy cebulę dymkę, w tym terminie sadzimy ją
    głębiej i gęściej niż w terminie wiosennym,
    jeśli wrzesień jest suchy i słoneczny, uprawy należy nadal regularnie
    nawadniać - dostateczna ilość wody w glebie pozwoli jeszcze na dorastanie
    korzeni późnych odmian marchwi, buraków z siewu lipcowego, skorzonery, rzodkwi,
    rzodkiewki, a także poprawią się warunki wzrostu warzyw kapustnych, które
    wymagają dużo wody, szczególnie w czasie wiązania i dorastania główek czy róż,
    na użytek zimowy warto wysiać w domu do większych doniczek pietruszkę i seler,
    doskonale dojrzeją na parapecie okiennym,


    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: Jakie pijemy i ile wydajemy na alkohole ????
    nalewki...śliwowica łącka i owocki z naleweczek
    skoro maladanka nie odpowiedziała Reginie, pozwolę sobie to zrobić za nią.
    To jest Łąck, można powiedzieć, że w pobliżu Gorlic a le raczej to bliżej do
    Starego Sącza.
    To jest zagłębie sadów , nie tylko śliwkowych no i od wieków robią tę śliwowicę.
    Kiedyś, przejeżdżając tamtędy w naiwności swojej szukałam jej w sklepach,
    patrzyli na mnie jak na głupią.

    a to tekst skopiowany ze strony Ministerstwa Rolnictwa :
    ŚLIWOWICA ŁĄCKA

    2005-10-24

    W dniu 10 października 2005 roku na Listę Produktów Tradycyjnych została
    wpisana w kategorii Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe): "Śliwowica Łącka"
    (woj.małopolskie)


    Opis produktu

    Nazwa produktu:
    Śliwowica Łącka

    Rodzaj produktu:
    Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe)

    Charakterystyka produktu rolnego:

    Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
    Bezbarwna, przechodząca w kolor żółtawy.

    Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
    Konsystencja płynna

    Smak i zapach
    Charakterystyczny, wyraźnie śliwkowy aromat.
    Niepowtarzalny, dość łagodny smak.
    Deklarowany poziom zawartości alkoholu (w %)
    Zawartość alkoholu powyżej 70%

    Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub
    napoju spirytusowego:

    Jak wynika z przekazów historycznych uprawa śliwek w rejonie łąckim znana była
    już w XII wieku. Suszone owoce transportowano drogą wodną do innych krajów
    Europy (Ziobrowski, 1949), popularne było również wytwarzanie powideł. Brak
    jest jednak bliższych informacji z tego okresu czy znano już na terenie łąckim
    technologię „upłynniania” śliwek (Kurzeja, 1979). W XVII i XVIII wieku istniały
    już duże sady śliw i jabłoni. Przypuszcza się, że część owoców przeznaczona
    była na produkcję śliwowicy (Stamirski, 1966). W roku 1830 zamieszkał w Łącku
    sekretarz dóbr komunalnych, założył szkółkę drzew owocowych, a nowe odmiany
    śliw, jabłoni i gruszek sprzedawał nawet poza granicami Polski (Ziobrowski,
    1949).
    Rodzinne przekazy dzisiejszych mieszkańców Łącka sięgają przełomu ubiegłego i
    naszego stulecia. Wówczas to parafialne grunty wzięła w dzierżawę żydowska
    rodzina Grossbardów. Wtedy to łącki proboszcz, ksiądz Korab Pociełowski nie
    miał nic przeciwko temu, by rodzina ta na „księżnym” folwarku urządziła
    gorzelnię. Tak więc w latach 1882 – 1912 na terenie gminy znajdowała się
    wytwórnia śliwowicy, której właścicielem był Samuel Grossbard, gorzelnikiem zaś
    Salomon Goldchein. Gorzelnia wyrabiała Śliwowicę Pejseczną, którą rozprowadzano
    do sklepów i wyszynków w Łącku, jak też wywożono dalej. Butelki ze Śliwowicą
    Pejseczną posiadały pierwszą w historii tego trunku etykietę. Gorzelnia
    stanowiła główne źródło dochodów gminy na podstawie tzw. ustawy o propinacji.
    Propinatorami na terenie Łącka byli Żydzi, którzy mieli wszelkie prawa związane
    ze sprowadzaniem i sprzedażą napojów alkoholowych. Inni mieszkańcy mogli
    sprowadzać alkohol tylko w wyjątkowych sytuacjach – zazwyczaj na wesela
    (Kurzeja, 1978). Chłopi często obchodzili nałożone rygory produkując wódkę
    własnym sumptem, tzw. bimber produkowano go pokątnie z owoców i żyta (Baziak,
    1990). Po śmierci księdza Koraba Pociełowskiego(1912) do Łącka sprowadził się
    ksiądz Piaskow, mający inny stosunek do wytwarzania w tym rejonie napojów
    alkoholowych. Potępiał on produkcję śliwowicy.
    Dalszy ciąg historii Śliwowicy Łąckiej przed drugą Wojną Światową związany jest
    z osobą Inkasa Ferbera, który ożenił się z córką Samuela Grossbarda. Prowadził
    on produkcję Koszernej Śliwowicy na skalę przemysłową. Zanim jednak to
    nastąpiło musiał poczekać, aż postawa księdza Jana Piaskowego zostanie
    zapomniana. Sprzyjała temu sytuacja prawna; grunty parafialne w większości
    przejęła gromada i wydzierżawiła Ferberowi, który zaczął skupować śliwki i
    przerabiać je w gorzelni. Prawdopodobnie opracował on technikę odpędzania,
    znaną i stosowaną również przez dzisiejszych mieszkańców (Baziak, 1990). Do
    produkcji śliwowicy używał owoców tylko najlepszego gatunku, fermentacja
    przebiegała spontanicznie, a do odpędu stosował naczynia miedziane. Odpęd
    prowadzony był bardzo powoli z wykorzystaniem tylko frakcji środkowej. Gotowy
    alkohol długo leżakował w dębowych beczkach, po czym rozlewany był do firmowych
    butelek. Większość produkcji wysyłano na eksport, głównie do Palestyny
    (Ziobrowski, 1949). Zakład Ferbera wytwarzał rocznie około 2000 dm³ śliwowicy,
    jednak produkcja została wstrzymana z powodu wybuchu II Wojny Światowej.
    Po II wojnie śliwowica często nazywana jest krasilicą. Termin ten utworzono od
    słynnego powiedzenia: Daje krzepę, krasi lica nasza Łącka Śliwowica. Jak
    mawiają łąccy górale: krasilica jest wódką, którą upijać się nie wolno, należy
    ją smakować jak najprzedniejszy koniak, a przy smakowaniu trzeba uważać bo
    zdradliwa beskurcyja okropnie. Łagodnie przechodzi przez gardło, mocy się jej
    absolutnie nie czuje, zostawia w ustach cudowny smak i zapach, a jeśli się o
    jeden kusztyczek za dużo wychyli, zwala z nóg jak snopek owsa.
    Od czasu, kiedy w Łącku pojawiła się etykieta Śliwowicy Pejsecznej, narodziła
    się tradycja projektowania własnych etykiet. Własna etykieta była symbolem
    wysokiej jakości oraz dowodem na to, że producent ma wysokie kwalifikacje.
    Wytwarzanie etykiet było bardzo proste bo polegało na odbiciu pieczątki na
    papierze. Często etykiety malowano własnoręcznie, co gwarantowało ich
    niepowtarzalność. Obecnie wytwarzana śliwowica posiada etykiety tradycyjne lub
    też drukowane nowoczesnymi technikami.

    a co do owocków z naleweczek jak też i naleweczek samych - mmmmm! poezja.
    Szczególnie połówki moreli.









    Przeczytaj resztę odpowiedzi