• przewoz;osob;wynajem;bialystok
  • darmowe motywy na k510i za darmo
  • hyde park epkk
  • praca w niemczech dla polakF3w
  • gaotong irda
  • George Micheal
  • lan network
  • progi na Bezpieczestwo wewntrzne UW
  • /reifaisen bank.shtml
  • odwapnienie kości
    odpowiedzialność adwokatów
    odnawianie parkietu
    Odkurzacz przemysłowy
    odzież duńska
    odzież wiosenna
    Odzież rowerowa
    Odlewnicza jak dojechać
    Odzież niesortowana
    odwołanie wypowiedzenia
    odszukaj się
      aaaaPatrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: odwapnienie kościaaaa



    Temat: gospodarka wapniowo-fosforowa
    Witaj Bardzo dziękuje za odpowiedź, ja jestem tym wszystkim nieco przerażona.
    Na forum podano mi linka, które produkty zawierają fosfor i na liście nie ma
    bananów, ani ryżu, ani wody żywiec. Podano jako zawierającą wapń wodę
    studzienną. Nie rozumiem więc dlaczego mam nie dawać ryżu, bananów i wody
    żywiec, a dawać wodę ze studni oligoceńskiej???

    Poniżej wklejam informację z podanej mi strony:
    www.dialped.pl/archiwum/zywienie/fosfor.html
    Fosfor

    Fosfor jest pierwiastkiem występującym we wszystkich rodzajach pożywienia. Dla
    organizmu jest ważny jako budulec koś ci i zębów. Zapotrzebowanie naszego
    organizmu na fosfor jest niewielkie i zazwyczaj spożywamy go za dużo. Nerki,
    tak jak w przypadku wody, sodu i potasu, usuwają nadmiar fosforu z moczem.
    Niewydolne nerki tracą zdolność wydalania fosforu stosunkowo wcześnie, stąd jon
    ten zaczyna stopniowo gromadzić się w organizmie już u pacjentów ze średnio
    zaawansowaną niewydolnością nerek. Wraz z postępem niewydolności rośnie
    stężenie fosforu we krwi. Najgroźniejszym powikłaniem nadmiaru fosforu we krwi
    jest postępujące odwapnienie kości, natomiast następstwa tego stanu,
    ujawniające się po miesiącach lub latach, są dramatyczne! Dochodzi do obniżenia
    się stężenia wapnia we krwi poprzez wytrącanie się soli wapniowo- fosforanowych
    odkładających się w postaci złogów w sercu, mięśniach i naczyniach
    krwionośnych. Najgroźniejszym powikłaniem nadmiaru fosforu we krwi jest jednak
    postępujące odwapnienie kości prowadzące do osteoporozy, której towarzyszą
    patologiczne złamania lub skrzywienia kości - jako następstwo wtórnej
    nadczynności przytarczyc. Towarzyszy jej niedobór wapnia mogący być przyczyną
    bolesnych skurczów mięśni i bóli kostnych. Większość chorych z niewydolnością
    nerek powinna zażywać preparaty wiążące fosfor w świetle przewodu pokarmowego
    (najczęściej węglan wapnia czyli calcium carbonicum, w wyjątkowych przypadkach
    Alusal). Leki te powodują wydalanie nadmiaru fosforu z kałem. Należy pamiętać,
    że fosfor trudno usunąć z krwi w czasie dializy, tak więc jedynym skutecznym
    sposobem kontroli jego stężeń we krwi jest ograniczenie spożywania produktów
    bogatych w fosfor i systematyczne zażywanie leków wiążących go w świetle
    przewodu pokarmowego. Nadmiar fosforu w organizmie nie jest odczuwany
    bezpośrednio po spożyciu bogatych w fosfor produktów, lecz objawi się za kilka
    miesięcy bólami kości i stawów!
    Produkty szczególnie bogate w fosfor:

    podroby: wątroba, móżdżek, nerki;
    ryby - świeże, solone, wędzone, konserwy rybne;
    żółtka jaj;
    sery dojrzewające podpuszczkowe: brie, cheddar, edamski, ementaler, gouda,
    myśliwski, trapistów, tylżycki, camembert;
    sery topione: edamski, ementaler;
    sery twarogowo - owcze - bryndza;
    mleko pełne sproszkowane;
    indyk, kaczka, pasztety drobiowe;
    wędliny - kabanos, szynka mielona;
    suche nasiona roślin strączkowych - fasola biała, kolorowa, groch, soja;
    grzyby;
    pieczywo i produkty zbożowe: kasza gryczana prażona, jęczmienna, makarony,
    otręby pszenne, zarodki pszenne, płatki owsiane, mąka kukurydziana, chleb
    chrupki, bułki graham;
    wyroby cukiernicze - kakao, czekolada, orzechy, migdały.


    U mnie najgorsze są noce, zresztą i w ciągu dnia mały strasznie się denerwuje
    kiedy nie dostanie piersi, a w nocy niemożliwe jest aby dać mu cokolwiek
    innego, do tego wszystkiego nie lubi pić herbatek ani soczków, więc nie wiem
    tak naprawdę jak mam się do tych wskazań stosować.
    Wyniki (nie robione w CZD, na te z CZD czekamy dopiero) były takie:

    z krwi:
    fosfataza alkaiczna - 366 U/L
    Ca/wapń - 9,5 mg/dl
    fosfor - 7,1 mg/dl

    z moczu porannego:
    kreatynina - 21,8 mg/dl
    ca/wapń - 1,1 md/dl (w innym pobraniu 1,7 mg/dl)
    P/fosfor - 7,7 mg/dl

    czy na podstawie tych wyników możesz mi coś napisać, bo ja nie potrafię ich
    niestety dobrze zinterpretować, szczególnie fosfatazy i stosunku wapnia i
    kreatyniny w moczu.

    Będę bardzo wdzięczna!
    F.

    Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: Rakotwórcze / szkodliwe substancje w kosmetykach
    Rakotwórcze / szkodliwe substancje w kosmetykach
    Kochani,
    wyciagnelam strasznie stara sprawe, ale tak mnie to zbulwersowalo, ze nie mam
    skrupulow, zeby wyciagnac te sprawe na forum - po 2 latach od wypowiedzi Pana
    Doktora, ktory w temacie "Rakotwórcze substancje"
    kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,2147204.html na list zaniepokojonej
    szkodliwoscia kosmetykow mamy napisal oto tak:

    "Proszę nie wierzyć publikacjom na temat szkodliwości różnych związków.
    Przejaskrawiając, można powiedzieć, że całe nasze życie jest rakotwórcze i
    wiedzie do nieuniknionej śmierci, a dzięki stosowaniu wszelkich możliwych
    środków ostrożności możemy je wydłużyć zaledwie o kilka dni. Gdybyśmy
    założyli, że w każdym produkcie jest jakaś substancja rakotwórcza, to
    najlepiej byłoby nie stosować żadnych kosmetyków tylko oliwę z oliwek. Moim
    zdaniem, może Pani bez obaw stosować kosmetyki z atestami przeznaczone dla
    niemowląt i dla dzieci."

    Dla mnie to jakies jaja i pozwolilam sobie na taki komentarz:

    "Czy Pan doktor przypadkiem nie przesadza w swej optymistycznej wizji?
    Kazdej kosmetyczce z dyplomem wiadomo, ze np. parafina powoduje odwapnienie
    kosci i ze kosmetyki na parafinie sa szkodliwe. Dlatego sama parafine zaleca
    sie stosowac krotko, ale zapomina sie, ze wiekszosc kosmetykow jest na
    parafinie, jako ze trudno ja w kosmetologii zastapic.
    Jedyne, co sensownego Pan Doktor powiedziel, to ze najlepiej stosowac oliwe z
    oliwek.
    Natomiast Pan chyba doskonale zadje sobie sprawe z tego, jak drobna czesc
    zyskow stanowi koszt uzyskania atestu? (Pracuje przy marketingu kosmetycznym -
    dane z pierwszej reki.) Zdaje tez zapewne Pan sobie sprawe, ze normy sa...
    hm.... bardzo tolerancyjne, zwazywszy na wyzej wspomniane zyski.
    www.statistics.gov.uk/images/charts/575.gif
    Powyzej statystyka zachorowac na raka.
    Kazda wyksztalcona osoba wie, ze wzrost ten uznaje sie za skutek uboczny tzw.
    cywilizacji. W jej sklad wchodzi w niezwykle znaczacym stopniu powszechnie
    uzywana chemia - czy Pan doktor zgodzi sie ze mna?
    Zwyklo sie - szczegolnie w tzw. akademickiej medycynie - generalizowac
    przyczyny chorob. Niewygodnie jest przyznac, ze czesto choroba jest wynikiem
    szeregu drobnych przyczyn, ktore skladaja sie na chorobotworczy styl zycia.
    To prawda: JEDEN produkt (jak atestowany kosmetyk) z odrobina chemii nie jest
    w stanie wplynac na organizm w taki sposob, by wywolac przewlekla lub/i ciezka
    chorobe. Ale 200 takich produktow, w tym konserwanty i "ulepszacze" spozywcze,
    spaliny, opary z farb + produkty generujace lub wykorzystujace zmienne
    promieniowanie elektromagnetyczne o szkodliwej czestotliwosci... Pan Doktor
    chyba wie, o czym mowie...?

    Pozdrawiam
    i zycze wszystkim WLASNEGO zdrowego rozumu."

    Ciekawa jestem Waszych opinii, mam nadzieje, ze niezdeterminowanych polityka
    PR potentatow jak Porcter&Gamble, ktora na skojarzeniach oliwki Johnson's Baby
    (nb. niepolecanej przez wiekszosc szpitali jako wywolujacej uczulenia -
    ciekawe dlaczego...?) ze zdrowym usmiechnietym bobasem (na ktore wydaje
    miliony dolarow) zarabia krocie (w postaci miliardow dolarow).

    Przeczytaj resztę odpowiedzi





    Temat: Martin - ozdoba paranauki

    | Więc w końcu o ile sa obcy bardziej rozwinięci od nas? Wg Pająka
    | mają miliony lat przewagi. Więc skąd bierzesz parę tysięcy?
    Tak mi sie wydaje.


    Lepiej sprawd  najpierw, co Pająk na ten temat pisze...


    | A Pająk zrobił co  produktywnego?
    O przepraszam, jak jego prace nie sa tego dowodem...


    Nie są, gdyż to są majaczenia paranoika.


    M Nie tylko on pisał prace o okupantach.
    MTaki Bramley na przykład...
    ? Nie znam goscia.


    Napisał "Bogowie edenu". Taki przykład standardowej teorii spiskowej. Jedyną
    różnicą od teorii spiskowych o  wiatowych mackach żydowstwa jest to, ze
    wszystkiemu winni są kosmici. Żydzi i cykli ci, jak widać, już się znudzili.


    MCiekawe, czy się doczekam.
    Spox,  juz  mam.  Wczoraj dokonczylem 4ii i pobawilem sie wzorkami :-)
    Wyszlo  mi,  ze  wszystko  jest  zupelnie  oki. Ten wzor na ktorym sie
    wyzywales odnosi sie jedynie do planet tj. Ziemi i jakiejs drugiej :-)


    Odnosi się do grawitacji. A ta druga, to czemu nie może byc asteroidą o M =
    0,0001 g?

    [...]


    Odpowiedz:  MaDeR  na nowej planecie bedzie zyl jeszcze przez okolo 25
    lat  i dozyje wieku okolo 55 lat (bedzie przy tym wygladal jak ziemski
    80-cio latek).
    :-DDD


    Ja już obliczyłem, że facet mieszkający jeden dzień na asteroidzie o M =
    0,0001 g (pamiętasz jeszcze ten post?) postarzeje się w tym czasie o 3
    miesiące. Na Alfie astronauta może czuć grawitację najwyżej od atomów
    poszycia statku (a i tego nie jestem pewien, przecież statek spada razem z
    astronautą). Więc je li nawet nie ma dzielenia przez zero (a ono JEST), to
    już w pierwszej nanosekundzie w warunkach grawitacyjnych Alfy (tej, co mieli
    rozpiąć panele słoneczne) winni byli momentalnie umrzeć, rozłożyć się w
    zielonkawą breję jak w po lednim horrorze i zniknąć.

    WZÓR PAJÄ˝KA JEST BREDNIÄ˝ I UROJENIEM. JASNE?!

    A je li zaprzeczasz, to powiedz najpierw, ile według ciebie jest g na
    pokładzie Alfy, hehehehe.


    Przykladowo:
    Jesli  zalozona  zostalaby baza na Marsie i splodzone dzieci, wtedy po
    kilku  pokoleniach dozywalyby one do wieku tylko ok. 13 lat (120*0.107
    bez  UFOli,  z UFOlami 80*0.107=8.5). Tak wiec mrzonki NASA o
    robieniu kolonii  na  tej planecie zostaly rozwiane. Zreszta nie tylko.
    Ksiezyc ma mase 81 razy mniejsza, wiec heh... :-)


    Urojenia Pająka wezmą w łeb jeszcze za twego życia. To będzie dla mnie
    piękny dzień. :-D


    Pytales  sie o stan niewazkosci. Jesli o to chodzi to moge powiedziec,
    ze  nastepuje dosc duze rozpraszanie energii zyciowej, manifestuje sie
    to   roznymi   doligliwosciami,   a  najbardziej  znana  z  nich  jest
    odwapnienie kosci.


    BUHEHEHEHE! Odwapnienie kosci jako efekt rozpraszania energii życiowej. Nie
    bąd   mieszny. Odwapnienie można wytłumaczyć bez takich pomysłów.
    Nadal nie wyja niłe , jak to może wyja niać dzielenie przez zero. NIC NIE
    WYJA NIŁE . Zarzuciłe  jedynie post różnymi twierdzeniami na temat tego, ile
    przeżyję lat na planecie o 0,2 g itp. A w tym tu malutkim fragmencie, który
    traktował o kosmicznej nieważko ci, zacząłe  mówić o rozpraszaniu energii
    życiowej. Co to ma wspólnego ze wzorem na delta L, to pewnie nie wie nawet
    sam Pająk...


    Zaleznosc:
    (Lm/Lz)=(M/Z)^2  jest  tu  bardzo istotna. Jak wiesz Adam zyl 930 lat.
    Mozna  wiec  z  powyzszych wzorow obliczyc z jakiej planety pochodzil.
    Oryginalna   planeta   Adama   musiala   byc  okolo  4  razy  wieksza:
    (4/1)^2=16*80(tyle    zyje   przecietnie   czlowiek   wydojony   przez
    UFOli)=1280.      I     tak:     1280-930=350     lat,     a     wiec:
    ((930^2)/1280)*((1/4)^2-(4/1)^2)/30.77=-350   i   wszystko  jasne  :-)


    Kilku ludzi przebywało na Alfie 12 dni bez żanych kłopotów. I wszystko
    jasne.


    Profesor  pisal  o  progerii  (choroba polegajaca na szybkim starzeniu
    sie)  i  wyjasnil,  ze  osoby  jej doswiadczajace zostaly splodzone na
    roznych planetach naszego ukladu. Ufff, ten gosc to ma LEB :-)))))))


    A skąd się tam wzięły i jak się one dostały na Ziemię?


    | Wybili   elektron   i  sie  ciesza  ;-))  Dziwne  to,  poniewaz  jesli
    | antymateria   istnialaby,   powinna   zbijac   sie  ciasno  gdzies  na
    | przeciwleglym koncu wszechswiata, a ja tego nie widze :-)
    MA skad takie założenie?
    Chyba musi sie odpychac od naszej materii? :-)


    A skad taki pomysł? Bzdura.


    M Po pierwsze, je li nawet się zbija ciasno po
    Mmarginesie Wszech wiata, to tego nie zauważymy. Wiesz, prędko ć
    M wiatła jest skończona.
    Predkosc   swiatla   jest   skonczona,   jednak   sa   tez   predkosci
    nieograniczone :-)


    To akurat nie ma nic do rzeczy.


    | Wytłumacz się z tego dzielenia przez zero, to poczuję przypływ
    | motywacji do dalszych studiów nad Pająkiem. ;-
    A co ja jestem, jego przedstawicielem w Polsce, czy jak??? :-)))


    Wygląda na to, ze tak. ;-)


    | Ale nie raz na zawsze. Cienkie bolki z tych UFOków.
    Nie  wiesz  co  piszesz.  Nie  zniszcza  nas,  poniewaz  jestesmy  ich
    zywicielami.


    Ale nie mogliby raz na zawsze unieszkodliwić ludzko ci? Stagnacja jest
    długa, miłą i bezpieczna. A tu, panie dzieju, co się wyrabia! Ludzie na
    księżycu brudzą, jakimi  syfami w kosmosie brudzą, sputniki nie sputniki,
    Alfy nie Alfy, Miry nie Miry, Internet, Projekt Ludzkiego Genomu,
    nadprzewodnictwo, energia termojądrowa, broń nuklearna.

    Toż to kpiny, a nie okupacja!

     Pozdrawiam,

    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: mleko a osteoroporoza
    W okresie od 10 do 20, a nawet do 24 lat życia zapotrzebowanie na wapń jest,
    jak już wspomniano, nie mniejsze niż 1200 mg/dzień. Wynika to z intensywnego w
    tym okresie wzrostu kośćca i "wysycania" kości wapniem.

    Dobre wysycenie kości wapniem zapewnia im właściwą strukturę, rzutuje na ich
    dobrą wytrzymałość mechaniczną (wysoką twardość i tzw. odbojność). Wysoka
    zawartość wapnia w kościach powoduje jednocześnie, że ich maksymalna, czyli
    szczytowa masa (tym samym szczytowa gęstość osiągana w wieku 17-26 lat) jest
    wysoka. Oznacza to, że w kościach zostały zgromadzone duże rezerwy tego
    składnika, które korzystnie rzutują na stan zdrowotny kości w późniejszym
    okresie życia.

    Przez całe życie kości ulegają nieustannej ograniczonej przebudowie,
    obejmującej zwykle około 5% tkanki kostnej rocznie. Pewna część starej kości
    ulega resorpcji (swoistemu rozpuszczeniu), a na jej miejsce tworzy się nowa
    tkanka kostna. Proces ten zachodzi także u ludzi dorosłych, jako odpowiedź na
    różne obciążenia mechaniczne lub inne czynniki.

    Z drugiej strony resorpcja kości jest związana z wykorzystywaniem przez
    organizm tkanki kostnej jako rezerwuaru lub banku wapnia, z którego
    codziennie "pożycza" on pewne ilości tego składnika na bieżące potrzeby
    związane z nieustannie zachodzącymi przemianami metabolicznymi. Przemiany te
    wiążą się z pewnym nieuniknionym wydalaniem wapnia w moczu w ilości 200-300
    mg/dobę. Kości odzyskują "pożyczony" wapń, potrzebny im do odbudowy
    zresorbowanej uprzednio tkanki kostnej, korzystając z ogólnej puli wapnia
    rozpuszczalnego, uzupełnianej codziennie wapniem przyswajanym z pożywienia.

    Z badań, a także z praktyki lekarskiej wynika, że osteoporoza nie jest chorobą
    nieuchronną. Istnieją duże możliwości zapobiegania, opóźniania rozwoju i
    łagodzenia jej przebiegu. Wynikają one z eliminowania lub maksymalnego
    ograniczania czynników ryzyka tej choroby. Nie ma wprawdzie, na obecnym etapie
    wiedzy, możliwości wpływania na czynniki genetyczne ryzyka osteoporozy. Jest
    jednak możliwość usuwania wielu zależnych od nas czynników środowiskowych, a
    przede wszystkim stosowania właściwej diety.

    Jak już jednak wcześniej wspomniano, od ok. 30. roku życia, kościom nie udaje
    odzyskiwać całej ilości "pożyczonego" wapnia, co powoduje stopniowy spadek ich
    masy w tempie 0,3-1% rocznie. Ten nieuchronny spadek masy kości, spowodowany
    zmniejszającą się z wiekiem przyswajalnością wapnia z diety, będzie stanowić
    mniejsze zagrożenie dla osób, które zgromadziły w pierwszych 24 latach życia
    większą ilość tego składnika w tkance kostnej.

    W praktyce żywieniowej oznacza to, że im wyższe jest spożycie wysokowapniowych
    produktów mlecznych w tym okresie, tym wyższa jest szczytowa masa kości i tym
    później w starszym wieku odwapnienie kości osiągnie taki poziom, przy którym
    pojawia się duże ryzyko ich złamań, wskazujące na zaawansowany stopień
    osteoporozy.

    Niezwykle ważne jest więc zapewnienie młodemu organizmowi pożywienia bogatego w
    łatwo przyswajalny wapń. Potwierdzają to retrospektywne badania przeprowadzone
    w różnych ośrodkach naukowych, dowodzące, że zwyczaj picia mleka w okresie
    dzieciństwa i młodości zmniejsza lub oddala w czasie ryzyko pojawienia się
    osteoporozy.

    Ponadto, aby w maksymalnym stopniu spowolnić proces odwapniania tkanki kostnej,
    konieczne jest systematyczne spożywanie odpowiednich ilości wysokowapniowych
    produktów mlecznych w ciągu całego życia. "Złota Karta Prawidłowego Żywienia",
    uzgodniona i zatwierdzona przez 11 instytutów i towarzystw naukowych oraz
    fundacji promujących zdrowie (w tym Polską Fundację Osteoporozy), zaleca m.in.
    codzienne spożywanie co najmniej 2 pełnych szklanek mleka lub tyle samo kefiru
    i jogurtu oraz 1 - 2 plasterki serów. Jest to jedno z 7 podstawowych zaleceń
    żywieniowych zawartych w tej karcie, których przestrzeganie jest niezbędnym
    warunkiem dobrego zdrowia. Zalecenie to należy traktować jako absolutne minimum
    w przypadku kobiet, u których zaszła konieczność hormonalnego leczenia
    osteoporozy. Niedobór wapnia w pożywieniu i jego niska biodostępność uczynić
    bowiem mogą tego rodzaju leczenie mało skutecznym.

    Warto zaznaczyć, że biodostępność wapnia z preparatów farmaceutycznych,
    bazujących np. na węglanie wapnia (a więc nie zawierających fosforu), jest
    niższa niż z mleka i produktów mlecznych, a ponadto preparaty te mogą wywoływać
    zaparcia.

    Zdarza się jednak, że niektóre osoby nie tolerują cukru mlekowego - laktozy (co
    objawiać się może np. skurczami żołądka lub biegunką) i nie mogą pić zwykłego
    mleka. Z reguły jednak mogą spożywać bez problemów umiarkowane ilości jogurtu
    (zwłaszcza z pieczywem) i bez ograniczenia żółty ser, który nie zawiera
    laktozy. Nie należy dawać wiary w bezpodstawne informacje na temat rzekomej
    szkodliwości mleka.

    Na zakończenie warto nadmienić, że mleko i mleczne napoje fermentowane wykazują
    dużą koncentrację większości składników pokarmowych w przeliczeniu na jednostkę
    dostarczanej energii i dlatego są bardzo dobrym pożywieniem dla ludzi w
    podeszłym wieku. Należy także podkreślić, że zawarty w mleku magnez, fluor i
    cynk są również ważne dla zachowania dobrego stanu zdrowotnego kości.
    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: fluorować zęby?
    FLUOR - LEKARSTWO CZY TRUCIZNA?

    Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50. XX wieku jest cudownym
    składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty.
    Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja
    oficjalna. A jak jest naprawdę?

    Po pierwsze - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku
    życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. Faktycznie - potrafi
    wzmocnić szkliwo zębów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie
    spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych.

    Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w
    Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci
    doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W 1996 roku
    10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszkodowania od koncernu Colgate
    Palmolive, znanego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę,
    czyli zatrucie fluorem.

    A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą?
    Ekspertyza przeprowadzona na zlecenie Amerykańskiego Instytutu Badań
    Stomatologicznych wykazała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w
    zębach dzieci mieszkających na terenach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.


    Gorszy od ołowiu

    Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest
    głównym składnikiem leków psychotropowych, a także... trutek na insekty.
    Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może
    spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy
    od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w
    Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie
    wprowadziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?

    Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami
    długotrwałego zażywania fluoru.

    Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się
    pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wody z kranu (nawet
    przegotowanej), często myją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić
    inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki?
    Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzikiem bez kalorii. Jest bezpieczny,
    gdy spożywamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych
    artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cukierki itp.
    Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i
    powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i
    bezpieczna!

    Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje
    zainteresować władze szkodliwością fluoru, to dlaczego nikt nic nie robi? Kiedy
    nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze. I być może o władzę nad
    ludźmi.


    Totalitarna kontrola umysłów

    Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru
    sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulację. Gdy więc podczas II
    wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów
    koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej.
    Produkcję fluoru zlecili koncernowi I.G.Farben z Frankfurtu.

    Po zakończeniu wojny do Niemiec przyleciał wysłannik rządu USA, Charles Elliot
    Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli
    umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-
    radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na
    temat sposobu panowania nad masami. "Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody
    jako idealny sposób na skomunizowanie świata" - napisał w raporcie. Fluor
    nadawał się do tego celu znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach
    pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni
    zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

    Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki
    koncernu I.G.Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie
    dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowało tam duże pieniądze, m.in.
    rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo
    Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium.
    Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor
    sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są
    szkodliwe dla zdrowia. W raporcie całkowicie pominięto szkodliwe skutki
    oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono
    zbawienny wpływ na zęby.

    W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka
    firm zaczęło dodawać tę substancję do past do zębów. I lawina się potoczyła...

    Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich
    działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał
    środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek
    uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w
    szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Międzynarodowy Uniwersytet na
    Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o
    stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i
    umysłowe.

    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Temat: niskie ciśnienie... i pasta z fluorem :)
    "Coś o fluorze czego nie przeczytasz w codziennej prasie.

    LAURA ORKAN

    Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich
    działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał
    środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek
    uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w
    szpitalach psychia­trycznych na całym świecie.
    Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym
    stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by
    znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe.

    Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50. XX wieku jest cudownym
    składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty.
    Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja
    oficjalna. A jak jest naprawdę?

    Po pierwsza - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku
    życia. l to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawku­je. Faktycznie - potrafi
    wzmocnić szkliwo zę­bów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie
    spowodować wiele cho­rób somatycznych i psychicznych.

    Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w
    Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci
    doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W1996 ro­ku
    10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszko­dowania od koncernu Colgate
    Palmolive. zna­nego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę,
    czyli zatrucie fluorem.

    A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą?
    Eksperty­za przeprowadzona na zlecenie Amerykańskie­go Instytutu Badań
    Stomatologicznych wyka­zała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w
    zębach dzieci mieszkających na te­renach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.

    Gorszy od ołowiu


    Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest
    głównym składnikiem leków psychotropowych, a także... trutek na insekty.
    Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może
    spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy
    od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w
    Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie
    wprowa­dziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?

    Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami
    długotrwałego zażywania fluoru.

    Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się
    pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wo­dy z kranu (nawet
    przegotowanej), często my­ją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić
    inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki?
    Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzi­kiem bez kalorii. Jest bezpieczny,
    gdy spoży­wamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych
    artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cu­kierki itp.
    Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i
    powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i
    bez­pieczna!

    Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje
    zainte­resować władze szkodliwością fluoru, to dla­czego nikt nic nie robi? Kiedy
    nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze, i być może władzę nad
    ludźmi.


    Totalitarna kontrola umysłów

    Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru
    sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Gdy więc podczas II
    wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów
    koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej.
    Produkcję fluoru zlecili koncernowi I.G.Farben z Frankfurtu.

    Po zakończeniu wojny do Niemiec przyle­ciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot
    Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli
    umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-
    radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na
    temat sposobu panowania nad masami. "Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody
    jako idealny sposób na skomunizowanie świa­ta" - napisał w raporcie. Fluor,
    nadawał się do tego celu znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach
    pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni
    zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

    Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki
    koncer­nu I.G.Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie
    dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowa­ło tam duże pieniądze, m.in.
    rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amery­kańskie Przedsiębiorstwo
    Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium.
    Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produ­kujące fluor
    sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodli­
    we dla zdrowia. W raporcie całkowicie pomi­nięto szkodliwe skutki oddziaływania
    tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ
    na zęby.

    W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka
    firm za­częło dodawać tę substancję do past do zę­bów, i lawina się potoczyła..."

    Przeczytaj resztę odpowiedzi



    Strona 3 z 3 • Wyszukano 137 wyników • 1, 2, 3